04/01 – Zakupy
Mamy nadzieje, ze tym wpisem nie urazimy znawców i pasjonatów włoskiego jedzenia, ale jak na nasze realia i możliwości trudne było spędzanie godzin na degustacjach lokalnych produktów czy długiego szukanie małych i niepozornych sklepików w ktorych znajdziemy coś wyjątkowego. Mamy nadzieje, że na to przyjdzie jeszcze czas przy lepszej dyspcyplinie młodszych członków zespołu, ale na ten moment strzałem w dziesiątke okazały się dla nas sklepy sieci COOP, które polecamy jako pewien kompromis pomiędzy łatwością i dostępnością, a namiastką czy próba całkiem niezlego jedzenia. W założeniu, że sporą część jedzenia przygotowujemy we własnym zakresie pod dzieci w spolszczonej wersji, nie damy rade łatwo i komfrotowo zjeść wszędzie na mieście, a jednak chcemy trochę pojeść po włosku to było to na prawdę fajne miejsce. Ze wszystkich znanych marek jak Lidl czy Conad, to własnie COOP okazał się dla nas najbardziej bogaty w lokalne produkty, od wyboru wędlin i serów po wina czy pieczywo. Nasze serca skradła szeroka oferta znanej firmy pesto, ktore dostaniemy w u nas w jednym wariancie. Przy okazji dobre i pewne miejsce na inne ogólne zakupy dla rodziny w tym pampersy, mokre chusteczki czy słoiczki. Nie bedziemy pisać szczegółów o cenach, bo jest to sprawa zmienna w czasie i miejscu, ale naszym zdaniem w przyblizeniu ceny produktów i zakupów spożywczych są zupełnie porównywalne i mozna by je uprościć na 1:1 do polskich warunków. Na pewno nie wydamy tutaj znacznie więcej, a z drugiej strony nie ma co liczyć na tańsze produkty nawet te miejscowe. Czasem była to na prawdę dobra wycieczka do tego w klimatyzowanych warunkach, gdy upały nie pozwalały nam dalej zwiedzać.






