03/01 – Nocleg
05/01 – Jedzenie

Włochy

04/01 – Zakupy

Mamy nadzieje, ze tym wpisem nie urazimy znawców i pasjonatów włoskiego jedzenia, ale jak na nasze realia i możliwości trudne było spędzanie godzin na degustacjach lokalnych produktów czy długiego szukanie małych i niepozornych sklepików w ktorych znajdziemy coś wyjątkowego. Mamy nadzieje, że na to przyjdzie jeszcze czas przy lepszej dyspcyplinie młodszych członków zespołu, ale na ten moment strzałem w dziesiątke okazały się dla nas sklepy sieci COOP, które polecamy jako pewien kompromis pomiędzy łatwością i dostępnością, a namiastką czy próba całkiem niezlego jedzenia. W założeniu, że sporą część jedzenia przygotowujemy we własnym zakresie pod dzieci w spolszczonej wersji, nie damy rade łatwo i komfrotowo zjeść wszędzie na mieście, a jednak chcemy trochę pojeść po włosku to było to na prawdę fajne miejsce. Ze wszystkich znanych marek jak Lidl czy Conad, to własnie COOP okazał się dla nas najbardziej bogaty w lokalne produkty, od wyboru wędlin i serów po wina czy pieczywo. Nasze serca skradła szeroka oferta znanej firmy pesto, ktore dostaniemy w u nas w jednym wariancie. Przy okazji dobre i pewne miejsce na inne ogólne zakupy dla rodziny w tym pampersy, mokre chusteczki czy słoiczki. Nie bedziemy pisać szczegółów o cenach, bo jest to sprawa zmienna w czasie i miejscu, ale naszym zdaniem w przyblizeniu ceny produktów i zakupów spożywczych są zupełnie porównywalne i mozna by je uprościć na 1:1 do polskich warunków. Na pewno nie wydamy tutaj znacznie więcej, a z drugiej strony nie ma co liczyć na tańsze produkty nawet te miejscowe. Czasem była to na prawdę dobra wycieczka do tego w klimatyzowanych warunkach, gdy upały nie pozwalały nam dalej zwiedzać.

Spodobał Ci się post? - Polub lub udostępnij nasz Post!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Co planujemy zobaczyć...

Włochy Zjednoczone Emiraty Arabskie Tajlandia Chiny Tanzania Dominikana Kolumbia Svalbard Maroko Indie Gruzja USA Meksyk

O nas

Pokazujemy dzieciom świat.

Na własną rękę, daleko i często, ale z codziennością i zwykłym życiem w tle, bez rzucania wszystkiego, na normalnym budżecie oraz autentycznie, bez idealnych kadrów i koloryzowania.