14/01 – San Gimignano

Włochy

15/01 – Włochy – Czy warto?

Pierwszą rzeczą, którą trzeba przyznać, jest to, że obroniło się podstawowe założenie wyjazdu.

Włochy z planem, bez planu czy nawet z nagłą zmianą planu to zawsze dobry pomysł.

Wydaje nam się, że niezależnie od regionu, długości pobytu czy intensywności zwiedzania, to jest po prostu pewny wybór.

Nieważne, czy to miesięczny wyjazd po kilku prowincjach ze szczegółowo przygotowanym planem zwiedzania, czy krótki wypad na przedłużony weekend na dobre jedzenie w klimatycznym mieście.

Nieważne. Jeśli tylko wyjazd jest możliwy, nie trzeba się długo zastanawiać, czy warto.

Z perspektywy rodziny z trójką małych dzieci na pewno pod kątem logistycznym pozytywnie zaskoczyło nas parkowanie.

Obawialiśmy się, że to może nam skomplikować wiele spraw i będzie tylko trudne albo niemożliwe, ale wszystkie popularne miejsca miały dobrze zorganizowane parkingi, które nawet mimo szczytu sezonu nie były przesadnie oblegane.

Jazda samochodem po Toskanii to przygoda oraz wycieczka sama w sobie i na pewno nie stanowi wielkiego problemu ani wyzwania.

Z drugiej strony, znaczne odległości, lokalne drogi i wiele drobnych destynacji nie dają wielu możliwości zwiedzenia regionu bez własnego samochodu, więc wydaje się, że to po prostu konieczne rozwiązanie.

Nie wiemy, czy to kwestia przypadku, czy można było się tego spodziewać, ale jednak nie doszacowaliśmy ryzyka wysokich temperatur, a trafiliśmy w największy upał, jaki można sobie tutaj wyobrazić.

Codziennie od 37 do 40 stopni, pojedyncze dni z temperaturą na poziomie 35 były ulgą i wytchnieniem.

To wszystko, szczególnie dla 6-miesięcznego Antka karmionego piersią głównie w drodze, okazało się trudne do wytrzymania, a może nawet trochę niebezpieczne.

Naprzemienne nagrzanie i chłodzenie klimatyzacją doprowadziły nas do zapalenia krtani i wizyty w szpitalu.

W obawie przed zapaleniem płuc czy poważniejszą infekcją dróg oddechowych zdecydowaliśmy się na przebadanie, bo istniało ryzyko, że gdyby przestał nam jeść, to droga do odwodnienia jest krótka.

Na szczęście opieka szpitala wykazała się pełnym zaangażowaniem i po obserwacji na ostrym dyżurze oraz konsultacji na oddziale pediatrycznym wróciliśmy spokojni do domu.

Pod kątem organizacyjnym nie ma oczywiście żadnych problemów ani znaczących różnic w obszarze zakupów, jedzenia czy dostępności produktów i środków dla dzieci.

Ceny są zupełnie zbliżone do tych w Polsce, a wszystko, co potrzebne, z łatwością kupimy w marketach jak Coop, Lidl czy Conad, zlokalizowanych w każdej miejscowości — jak nasze Biedronki czy Dino — a do tego często otwartych w niedzielę.

Warto i jeszcze raz warto. Gdziekolwiek, nieważne na jak długo, z planem czy spontanicznie — Włochy to gwarancja, jeśli chodzi o nieodległą i udaną podróż.

Spodobał Ci się post? - Polub lub udostępnij nasz Post!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Co planujemy zobaczyć...

Włochy Zjednoczone Emiraty Arabskie Tajlandia Chiny Tanzania Dominikana Kolumbia Svalbard Maroko Indie Gruzja USA Meksyk

O nas

Pokazujemy dzieciom świat.

Na własną rękę, daleko i często, ale z codziennością i zwykłym życiem w tle, bez rzucania wszystkiego, na normalnym budżecie oraz autentycznie, bez idealnych kadrów i koloryzowania.