11/01 – Lekcje Gotowania
13/01 – Toskańska farma

Włochy

12/01 – Florencja

Florencja, stolica Toskanii i prawdziwa perła regionu. Miasto bez wątpliwości ma wiele do zaoferowania na kilka dni zwiedzania — od miejsc historycznych po kulturowe — ale nasz plan był od początku nieco uproszczony.

Piazza del Duomo i katedra Santa Maria del Fiore, Ponte Vecchio, Piazzale Michelangelo czy rzeźba Dawida Michała Anioła to wyjątkowe miejsca, które ściągają tłumy odwiedzających o każdej porze roku i o każdym można napisać książkę albo co najmniej oddzielny post, ale my staraliśmy się dostosować poziom do dzieci.

Pierwsza sprawa logistyczna dotyczyła tego, jak dostać się możliwie blisko centrum oraz zaparkować pewnie, bez problemów i względnie szybko w ciasnych jednokierunkowych uliczkach.

Udało nam się znaleźć i mailowo umówić z wyprzedzeniem miejsce parkingowe o nazwie Garage S. Antonino w prywatnym garażu w jednej z bram starego miasta.

Miejsce na nas czekało, a było tak wąskie, że obsługa parkingu musiała zamienić nas za kierownicą. Całość przepakowania zajęła chwilę, kilkanaście euro i byliśmy gotowi próbować dalej.

Drugą kwestią było to, że obawialiśmy się, iż stara część miasta jest za duża, żeby z trójką dzieci i dwoma wózkami sprawnie ją pokonać na nogach.

Mierzyliśmy siły na zamiary i jako rozwiązanie przyszła zaplanowana wcześniej wycieczka rikszą rowerową. Znaleźliśmy kierowcę–przewodnika Stefano, do którego kontakt zamieszczamy w komentarzu, i możemy naprawdę śmiało polecić jego uprzejmość i elastyczność, która jest bezcenna w podróżach z dziećmi.

Wszyscy zmieściliśmy się do jednej riksz, miejsce rozpoczęcia umówiliśmy pod samym parkingiem i liczyliśmy, że tym sposobem w dwie godziny, szybkim tempem, z pomocą przewodnika nie zajedziemy dzieci, wrócimy na wieczór, a zobaczymy to, co najważniejsze.

Wydawało się, że to plan idealny, ale w takich momentach przytrafia się to, czego nie da się przewidzieć.

Antek miał słaby dzień z jedzeniem — tak słaby, że pomimo opóźnienia trzech godzin w dotarciu do Florencji spowodowanego próbami karmienia przed wyjazdem i na trasie, przesunięcia rozpoczęcia wycieczki kolejnymi próbami karmienia w łazienkach lokali na miejscu i pełnej elastyczności przewodnika, który szukał dla nas możliwie dyskretnych i komfortowych postojów, dając nam czas — musieliśmy odpuścić część trasy i zdecydować się na wcześniejszy powrót, nie chcąc ryzykować sytuacji.

Nie wiemy, czy to były zęby, temperatura czy po prostu „taki dzień”, ale zmęczyło nas to jak nie wiem. Chyba z tego powodu najbardziej zapamiętamy Florencję, choć przygotowanie było niezłe i plan wydawał się w zasięgu ręki, a może jednak porwaliśmy się z motyką na słońce.

https://www.tripadvisor.com/AttractionProductReview-g187895-d17799232-Rickshaw_Florence_Tour_with_Guide-Florence_Tuscany.html

Galeria

Spodobał Ci się post? - Polub lub udostępnij nasz Post!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Co planujemy zobaczyć...

Włochy Zjednoczone Emiraty Arabskie Tajlandia Chiny Tanzania Dominikana Kolumbia Svalbard Maroko Indie Gruzja USA Meksyk

O nas

Pokazujemy dzieciom świat.

Na własną rękę, daleko i często, ale z codziennością i zwykłym życiem w tle, bez rzucania wszystkiego, na normalnym budżecie oraz autentycznie, bez idealnych kadrów i koloryzowania.